Category Archives: Humor

Banksy i korporacyjne piekło reklamowe

26-mona-bazooka-banksyBanksy zanotował czyjeś, a może swoje, wyznanie-wspomnienie z dzieciństwa:

Codziennie modliłem się o wspaniały, nowy rower. Jednak bezskutecznie. Kiedy spostrzegłem, że mój sposób na otrzymanie upragnionego roweru nie działa, ukradłem go. Następnie dzień w dzień, przez kolejne lata modliłem się o przebaczenie.

Teraz Banksy częściej niż na rowerze balansuje na drabinie zamalowując powierzchnie ścian i murów. Robi to znakomicie, na jego prace można patrzeć godzinami. Niby nic wielkiego, a jednak kilka kresek i plam odpowiednio ułożonych – z fenomenalnym wyczuciem podłoża i środowiska – daje nam pełnowartościową anegdotę obrazkową, której treść i sens przyciąga naszą uwagę i budzi refleksje.

Dlaczego Banksy to robi? I co własciwie robi, pokrywając chropowate płaszczyzny ścian swoimi graficznymi znakami?

Artysta przekonuje nas ( w książce-albumie “Wall and Peace”), że graffiti jest najuczciwszą dziedziną twórczości plastycznej. Brak w tej działalności dętego elitaryzmu gdyż jest prezentowana na najfajnieszych murach miast i nikt od tych murów nie odejdzie z kwitkiem z powodu ceny biletów i dzieł.

Zatwardziałe mieszczuchy – zdaniem Banksy’ego – nie rozumieją graffiti, ponieważ nie pojmują tworzenia i działań (nawet) artystycznych bez oczekiwania pożądanego zysku. Niektórzy zbilder2194japiszonów i innych skwadraciałych osobników uważają tę sztukę za nieco przerażającą, a nawet niebezpieczną oraz stanowiącą przejaw społecznej dekadencji. Tymczasem niebezpieczna jest ona jedynie dla polityków, reklamodawców i samych graficiarzy.

Tak naprawdę, to wielkie korporacje deformują, szpecąc nasze otoczenie, zapaskudzając je gigantycznymi, agresywnymi sloganami reklamowymi, wtłaczającymi w nas przekonanie, że osobiste poczucie wartości zależy bezpośrednio od decyzji kupna jakiegoś badziewia. A macherzy od reklamy wciskają nam w gardła swoje dyrdymały, nie dając nam prawa do odpowiedzi na ich atak.

I właśnie powierzchnie ścian dają nam doskonałą okazję do zdecydowanej riposty.

Czy taki Banksy może w ogóle istnieć? Czy jest kolejna bardzo nośna legenda miejska? Przy wielu wizerunkach widnieją podpisy, wyrażające nadzieję, że autorem jest właśnie ten artysta. Jego podobizny również są opatrywane znakiem zapytania. Legenda miejska czy – paradoksalnie – standardowy zabieg marketingowy?

creative-banksy-graffiti-1951968

 

MKS Dąbrowa Górnicza – Calisia Kalisz

I bardzo dobrze, że w czasie meczu siatkówki da się fotografować nie tylko składne akcje obu drużyn. Można ustrzelić na przykład coś tak ładnego i smacznego. Sądzę zresztą, że to ta zawodniczka patrzy na coś niezwykle apetycznego.

Restaurant


Restaurant, originally uploaded by laurie mayes.

Nagina Tandoori, Georges Street, Dublin, Ireland, Christmas 2005 (this restaurant is now shut & replaced, although the “Yamamori” place on the left is still there) ..800+ views & no comments??? what the?

Autor zdjęcia nieco denerwuje się, ze ludzie nie komentują jego pracy, zręcznie zmieniającej przy pomocy kadrowania szyld restauracji “Nagina Tandoori”, serwującej dania kuchni indyjskiej. Co z tego wyszło, to widzimy.

Wydajny produkt – (Hold Ur Belt.)


hold ur belt., originally uploaded by Kah ~.

No, proszę – coś dla obżartuchów, którzy w dni świąteczne lubią wyjątkowo dużo "wrzucić na ruszt". Pasek można dostosować do okazji i problem ugniatania brzucha mamy z głowy. Może nie jest to super dowcipne, ale jakś anegdota w tym jest. I niech będzie. Obejrzyjmy i inne zdjęcia tegoż Autora.

Zieje i bucha


El poder de la imaginación, originally uploaded by CUSQUENIAN.

Jak się ma zdjęcia, to programy graficzne bywają przydatne. Można z nich wyczarować obrazki anegdotyczne. Nazywam to anegdotą obrazkową i lubię ten rodzaj twórczości. Takie dzieła prazantują uczestnicy grupy "The Humor, form of Intelligence".

Pamięć o pierwszym pocałunku – That Memory of a First Kiss

Tak zatytułował tę fotografię artysta z grupy "Humor – a Form of Intelligence" . To pozornie nieefektowne zdjęcie działa swoją treścią, swoim znaczeniem. Dość przejmujące wywiera wrażenie, ale chyba nie smutne. Zresztą sam nie wiem. To zależy od Waszego odbioru. Ciekawe, co pomyślicie, patrząc na tę pracę. Pewnie będzie to zależne od wieku widza – to nic odkrywczego.

Girl talk – Pogaducha


Girl talk, originally uploaded by terra2055.

Must be something good – domyśla się autor.

Good nie good.
Jak dziewczyny rozmawiają, to świat się kończy. Nic nie istnieje poza materią rozmowy. Jest to pogaducha w stanie czystym, najwspanialsza forma istnienia. Powiedzmy za Witkacym – “Czysta Forma“. I nie łudźmy się, że pozostaniemy niezauważenie. One widzą wszystko wokół, odbierają na wszystkich falach, a nadają na jednej. Taki cud techniki.

Uśmiechnij się i Feed the World!


Feed the World!, originally uploaded by Rob X.

Też czasami tak rozdziawiam jamę gębową, ale raczej nie podczas uśmiechu czy jedzenia dużych kawałków, tylko ze zdziwienia. Jeszcze się potrafię dziwić, nie jest więc ze mną źle.